| Budujmy wspólnie „żywy pomnik” Ojca Świętego |
Jan Paweł II o młodych
Budujcie i umacniajcie na polskiej ziemi "cywilizację miłości": w życiu osobistym, społecznym, politycznym, w szkołach, uniwersytetach, parafiach, w ogniskach rodzinnych, które kiedyś utworzycie. Nie żałujcie na ten cel młodzieńczego entuzjazmu, wysiłku ani ofiary. (Jan Paweł II, Poznań, 3.06.1997)
Choć Ojciec Święty był wymagającym wychowawcą, młodzi słuchali go zawsze. Jego słowa trafiały wprost do ich serc. Wlewał w nie zapał, wolę czynienia dobra, bezwarunkową miłość. Gdy odszedł do Domu Ojca, jego dzieło nie umarło. Wciąż wydaje owoce. Kontynuują je ludzie, którzy z poczuciem odpowiedzialności za przyszłość swoją i innych chcą naśladować swojego nauczyciela. Określają się dumnie jako "pokolenie JPII".
Swoim życiem budują Janowi Pawłowi II pomnik inny niż wszystkie. Trwalszy, wspanialszy, powiększający się z każdym dniem. To im pomagamy. Jako Fundacja "Dzieło Nowego Tysiąclecia" od 8 lat wspieramy wszystkie młode osoby, dla których słowa musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali są najlepszym streszczeniem ich aktywności. Wybieramy zdolnych, ambitnych, pracowitych, gotowych stanąć w obronie najpiękniejszych wartości. Nie chcemy, by trudności materialne ograniczyły ogromny potencjał dobra zgromadzony w ich pełnych zapału sercach.
Ponownie możesz pomóc i Ty - wysyłając SMS o treści "Pomoc" pod numer 7250 (2,44 zł z VAT), dzwoniąc pod numer 0400 20 72 50 (2,48 zł z VAT) lub dokonując wpłaty na konto Fundacji: 81 1320 1104 2979 6023 2000 0001.
Jan Paweł II - wychowawca młodzieży - interpretacja hasła
Wśród wielu wybitnych dokonań Sługi Bożego Ojca Świętego Jana Pawła II jest również obszar wychowania młodych, który był dla Papieża dziedziną wyjątkowej odpowiedzialności przed Bogiem.
Jan Paweł II nieustannie kształtował młode pokolenie. Traktował go jako nadzieję Kościoła i przyszłość świata. Apelował do młodych, aby nie lękali się młodości, głębokich pragnień szczęścia, prawdy i piękna, aby własne powołanie życiowe budowali na poszanowaniu prawdy, godności i praw osoby ludzkiej, aby wreszcie poszukiwali Chrystusa i kochali Go jako Tego, który nigdy nie zawodzi.
Stawiał przy tym konkretne wymagania. Przestrzegał, aby młodzi nie uciekali od odpowiedzialności w ułudę alkoholu, narkotyków, indywidualizmu i wirtualnego świata, w przelotne związki nie prowadzące do małżeństwa i założenia rodziny, aby nie stawali po stronie obojętności, cynizmu czy gwałtu, aby przede wszystkim nigdy nie stali się Bogiem dla samych siebie. Usilnie prosił, aby wymagali od siebie, nawet gdyby inni od nich nie wymagali. Poszukiwał młodych wytrwale, szczególnie intensywnie podczas Światowych Dni Młodzieży. Młodzi przychodzili do niego, a on oddawał ich Chrystusowi żyjącemu w Kościele.
Przypominał, że na pokoleniu dorosłych ciąży niezbywalny obowiązek stałego towarzyszenia młodym na drodze zdobywania wartości, poprzez mądrość słowa i niesprzeczne z nim świadectwo życia. W przeciwnym razie dysonans słów i życia prowadzi nieuchronnie do odrzucenia przez młodych nieautentycznej postawy.
Dzięki owej wewnętrznej spójności słowa i postawy, z taką intensywnością obserwowanej przez młodych w życiu Ojca Świętego, który wobec Boga stale przyjmował postawę wychowanka, stał się on niekwestionowanym wzorem wychowawcy. Młodzież widziała w nim czytelny znak Bożego Ojcostwa. Był także świadkiem, że młodość nie jest kwestią wieku, lecz przylgnięciem do świata Boga, który każdego, wszystko i stale odnawia czyniąc młodym.
Profil na FB