| Czy reklamy ateizmu odniosą przeciwny skutek? |
Inicjatorką ateistycznej kampanii jest dziennikarka Ariane Sherine. Reklamy na londyńskich autobusach wykupiła po tym, jak w publicznych środkach transportu znalazły się plakaty promujące Kościoły ewangelickie, straszące – jej zdaniem – „piekłem i potępieniem”. Pomysł Sherine poparł prof. Richard Dawkins, słynny oksfordzki biolog ewolucyjny i autor bestselleru „Bóg urojony”. Uczony, który zwany jest niekiedy „ateistycznym papieżem”, wyasygnował z własnej kieszeni 5,5 tys. funtów na sfinansowanie kampanii.
Zdaniem Paula Woolley’a, reklama może odnieść skutek przeciwny do zamierzonego. Chodzi tu znajdujące się w tekście słowo „prawdopodobnie”. Dyrektor instytutu Theos przytoczył przykład człowieka myślącego, że „prawdopodobnie” zamknął drzwi. Osobnik ten po krótkim czasie bicia się z myślami wstanie i sprawdzi, czy drzwi są rzeczywiście zamknięte.
Profil na FB