| 3. niedziela adwentu - B |
![]() Zawsze się radujcie. Iz 61,1-2a.10-11;
Duchu Święty, przyjdź! Święty Paweł wzywa do tego, o czym wielu chrześcijan zapomina – do radości. Ale czym właściwie ona jest? Radość można podzielić na kilka rodzajów ze względu na czas jej trwania. Jednym z nich jest radość chwilowa, która wypływa z tego, że ktoś – albo my sami – sprawił nam przyjemność. Jednak prawdziwa radość nie polega na tym, by być ciągle uśmiechniętym, szczęśliwym, stale się śmiać i żartować. Radość chrześcijańska wypływa z bycia uczciwym wobec siebie i innych, z życia w przyjaźni z Bogiem i ludźmi. Radość nie mówi w chwilach ciężkich: „Nic się nie dzieje", ale: „Dzieją się ważne rzeczy i ty musisz zachować w nich spokój i znaleźć odpowiednie rozwiązanie, które będzie dobre dla ciebie i dla innych". Chwilowe uczucie szczęścia jest krótkotrwałe. Gdy przychodzą trudności, człowiekowi nie chce się nawet uśmiechnąć. Prawdziwa radość umie podtrzymywać człowieka w trudnych chwilach. Nie każe patrzeć na świat optymistycznie, ale obiektywnie. Pomaga dostrzec rozwiązanie w kłopotach. A gdy będziemy patrzeć realistycznie, będziemy radośni, ponieważ zauważymy, że wszystko, co złe, przemija, natomiast dobro trwa wiecznie. Przemyślę w tym tygodniu: Tekst i audio: Kajetan Rajski |




