| o różnorodności w teatrze - z uczestnikami |
Na festiwalu jesteśmy po raz trzeci. Jest on dla nas skalą porównawczą, do tego co robimy przez cały rok. Tutaj można porównać siebie i swoje umiejętności w stosunku do innych. Dla nas to przede wszystkim otwarcie się na ludzi – widzów. Wydaje mi się, że teatr pokazuje mnie taką jaką chciałabym być – mówi Kasia. To także możliwość przełamania swojej tremy – dodaje Paulina – bo czasem bardzo ciężko jest stanąć przed grupą ludzi i mówić – czasem strach jest naprawdę ogromny. Ale może to właśnie teatr pomoże mi przełamać strach przed ustną maturą – śmieje się Kasia.
Na festiwalu jesteśmy po raz drugi, w zeszłym roku zdobyliśmy II miejsce, z czego byliśmy bardzo dumni. Ten festiwal jest dla nas miejscem, gdzie możemy się sprawdzić, ewentualnie doszlifować swój talent. Festiwal to także ukoronowanie naszej pracy, dlatego staramy się, by był on dla nas zabawą i przyjemnością. Nasz teatr powstał z inicjatywy naszego nauczyciela retoryki z liceum, to on znalazł w nas i rozbudził talent aktorski. Dzięki niemu, możemy być aktorami. To staje się naszą pasją – mówi Marta. A na scenie można znaleźć się w zupełnie innym świecie – dodaje Irmina.
Jesteśmy po raz drugi na festiwalu. Jest on dla nas sprawdzeniem siebie i zmierzeniem się z innymi teatrami. To także obserwacja innych i dostrzeżenie różnorodności. Każdy z teatrów jest skrajnie różny i z każdego można wynieść coś dobrego, ciekawego. Tu gramy innych warunkach niż zazwyczaj, z inną publicznością. Dla nas teatr to forma wyrażenia emocji. Na scenie nie jesteśmy niczym ograniczone, tu nie ma granic, tu można powiedzieć wszystko i w bardzo różny sposób – to najbardziej podoba nam się w teatrze. W teatrze można pozwolić sobie na dużo więcej, niż w życiu. Mam wrażenie, że on pozwala mi odkryć samą siebie – mówi Iza, a Ola przytakuje. To piękna forma i cieszymy się, że tu jesteśmy.
Profil na FB